Czwartek, 06 Maj 2021 r. ,   Judyty, Juranda

Wiosenne bolenie

   2

Cenioną przez wędkarzy zdobyczą jest boleń. I to nie ze względu na walory smakowe, bo mięso bolenia jest zwyczajnie paskudne. Z resztą coraz więcej wędkarzy wypuszcza złowione ryby, zadowalając się pamiątkową fotką i kryterium „gastronomiczne” odchodzi powoli do lamusa. Rzecz  w czym innym. Bolenia nie jest łatwo złowić i potrafiący tego dokonać wędkarze uchodzą za prawdziwych fachowców.



Woblery boleniowe

Boleń to ryba typowo sportowa. Choć to reprezentant rodziny karpiowatych, jest typowym drapieżnikiem. Stąd łowi się go przede wszystkim na spinning. By zwiększyć swe szanse na sukces, trzeba stosować stosunkowo delikatne zestawy, przede wszystkim cienkie plecionki i żyłki. Te ostatnie uchodzą wśród znawców tematu za niezastąpione, znacznie lepsze na bolenie niż wszechobecne dzisiaj plecionki. Cienka linka główna to także możliwość wykonywania znacznie dalszych rzutów. To bardzo istotne, gdyż boleń ma doskonały wzrok i trudno go podejść.


Podebranie bolenia

Złowić bolenia można na wszystkie typy przynęt spinningowych. Jednak gdy nie chcemy łowić boleni sporadycznie i przypadkowo, powinniśmy stosować specjalistyczne przynęty. To przede wszystkim wysmukłe woblery o delikatnej akcji (szybko prowadzone jedynie lusterkują), wąskie, wyklepane na płasko wahadłówki. Sprawdzają się też niezbyt agresywnie pracujące gumy. Kolorystyka naturalna, wzorem jest tu ukleja, na której bolenie żerują. Sprawdza się też niebieski kolor grzbiecików, a także, gdy bolenie żerują a nie biorą, seledyn fluo. Na przełamanie.


Złowiony boleń

Bolenie można łowić przez cały sezon, oczywiście poza okresem ochronnym. Jednak najlepszym okresem jest początek maja, gdy bolenie intensywnie żerują po odbytym tarle. Dodatkowo w tym czasie zgromadzone są jeszcze w stadach i namierzając taką „boleniową ekipę” możemy połowić do woli. Podczas tarła boleń też jest w stadach i także nieźle bierze. Etyka wędkarska nakazuje jednak, by dać mu w tym czasie spokój - mam na myśli "łowców" tłumaczących się, ze oni przecież ryby wypuszczają. Wszak udane tarło jest gwarancją, że i za kilka lat będziemy mieli co łowić.



Wiosenna wyprawa na bolenie




Okoń to z jednej strony ryba wędkarsko fajna. Łowić ją można praktycznie wszędzie. Także metod połowu jest bez liku. Okoń to drapieżnik, więc podstawa to spinning. Drop shot, boczny trok, klasycznie na gumy. Nie gardzi też obrotówkami czy woblerami, skusi się także na wahadłówki i...
Okoń reaguje nieźle na praktycznie wszystkie przynęty spinningowe. Jednak gdy już przeszło trzydzieści lat temu pojawiły się gumy, to one stały się numerem jeden wśród okoniowych przynęt. Jednak sama przynęta "roboty nie zrobi". Liczy się sposób jej podania, czyli metoda połowu....
Sum to największy z naszych drapieżników. Dorasta do ogromnych rozmiarów. Łowiono w polskich wodach już osobniki ponad dwa i pół metra i ponad sto kilogramów wagi. Dlatego złowienie suma jest marzeniem wszystkich wędkarzy, a już na pewno każdego rasowego spinningisty.Żeby się trafił...



Sum to największy z naszych drapieżników. Dorasta do ogromnych rozmiarów. Łowiono w polskich wodach już osobniki ponad dwa i pół metra i...
Okoń reaguje nieźle na praktycznie wszystkie przynęty spinningowe. Jednak gdy już przeszło trzydzieści lat temu pojawiły się gumy, to one...
Okoń to z jednej strony ryba wędkarsko fajna. Łowić ją można praktycznie wszędzie. Także metod połowu jest bez liku. Okoń to drapieżnik,...